Automatyzuję procesy biznesowe, żebyś mógł rosnąć bez proporcjonalnego wzrostu zespołu.
Każdy ręczny proces to wąskie gardło. Buduję automatyzacje, integrując je z narzędziami, których już używasz.
Kopiowanie leadów do CRM, wysyłanie follow-upów, generowanie raportów: to wszystko można zautomatyzować. Nie chodzi o zastąpienie ludzi, ale o uwolnienie ich czasu na pracę, która wymaga kreatywności i decyzyjności.
Marketingowiec, handlowiec, asystent: każdy z nich robi rzeczy, których nie zastąpi żadne oprogramowanie. Kopiowanie danych między systemami do tej kategorii nie należy. Oddaj swoim ludziom te godziny z powrotem.
„Mateusz zaprojektował i wdrożył automatyczne przekazywanie leadów bezpośrednio do naszego CRM-u. Mimo dużych ograniczeń systemu, stworzył rozwiązanie, które wyeliminowało ręczne przepisywanie danych i zaoszczędziło zespołowi mnóstwo czasu.”
Nie wymagam migracji ani zmiany narzędzi. Automatyzacje buduję na Make i n8n i podpinam je do systemów, które masz wdrożone.
CRM
E-commerce
Marketing
Komunikacja
Używasz czegoś spoza tej listy? Jeśli ma API, prawie na pewno mogę to zintegrować.
// CASE STUDY
Grupa dealerska z kilkoma salonami przechodziła na korporacyjny CRM, do którego z internetu nie prowadziło żadne wejście. W sezonie przez formularze i kampanie przechodziło od 2,5 do 3 tysięcy zgłoszeń miesięcznie i wszystkie musiały gdzieś trafić.
WYZWANIE
ROZWIĄZANIE
WYNIK
Harmonogram dostosowuję do Twojego tempa. Złożone projekty zajmują dłużej, zawsze ustalamy to z góry.
1–2 dni
Mapuję Twoje procesy i wskazuję, które automatyzacje dają największy zwrot.
2–3 dni
Projektuję scenariusze i integracje dopasowane do Twoich narzędzi.
3–4 dni
Buduję automatyzacje w Make/n8n, testuję na danych produkcyjnych i uruchamiam.
1 dzień
Przekazuję dokumentację, przeprowadzam szkolenie i oddaję pełną kontrolę.
Każda automatyzacja, którą buduję, jest Twoja. Dostajesz dokumentację każdego scenariusza, dostęp administracyjny do Make/n8n i szkolenie dla osoby odpowiedzialnej za operacje. Mogę zostać jako wsparcie, ale nie musisz tego wybierać.
Każdy scenariusz opisany krok po kroku. Twój team zrozumie go i zmodyfikuje bez mojej pomocy.
Administracyjne konto w Make/n8n. Żadnych czarnych skrzynek, żadnej zależności od dostawcy.
Sesja wdrożeniowa z osobą odpowiedzialną za operacje. Pytania, przypadki brzegowe, procedury.
Przeanalizuję Twoje obecne procesy i pokażę, gdzie automatyzacja da największy zwrot. Bez zobowiązań.
Najczęściej trzy rodzaje pracy. Przepływ zgłoszeń z reklam i formularzy do CRM, razem z uporządkowaniem danych, żeby handlowiec dostawał komplet informacji zamiast surowego zgłoszenia. Raporty składane ręcznie z kilku źródeł co tydzień albo co miesiąc. Powiadomienia i wiadomości wyzwalane zdarzeniem, na przykład zmianą statusu zamówienia. Jeśli robisz coś regularnie według stałych kroków, prawie zawsze da się to zautomatyzować.
Rozpoznasz to po sygnałach, które widać bez żadnej analizy. Ktoś w firmie ma w kalendarzu stały punkt na przepisywanie danych z jednego systemu do drugiego. Ten sam raport powstaje co miesiąc ze sklejania kilku plików, zawsze według tych samych reguł. Handlowiec poprawia dane w zgłoszeniu, zanim w ogóle do kogoś zadzwoni. Kiedy jedna konkretna osoba idzie na urlop, cały proces staje. Każdy z tych objawów znaczy, że praca jest powtarzalna i da się ją opisać krokami.
Nie. Automatyzacje buduję w Make albo n8n i podpinam je do systemów, które już masz, więc nikt w zespole nie przesiada się na nowy interfejs. Jeśli Twoje narzędzie ma API, zwykle da się je podłączyć, nawet gdy nie istnieje gotowa integracja.
Pojedynczy błąd jej nie zatrzymuje. Każdy krok ma ustawioną liczbę ponowień i limit czasu, a błąd jednego rekordu nie przerywa przetwarzania pozostałych. Rekord, który nie przeszedł, dostaje status błędu i czeka na sprawdzenie. Do tego dochodzi powiadomienie o awarii, więc o problemie dowiadujesz się od systemu, a nie od klienta.
Nie, bo każdy rekord ma swój stan. System przetwarza wyłącznie te oznaczone jako nowe, a po udanym zapisie zmienia im status, więc kolejny przebieg ich nie dotyka. Ten sam mechanizm chroni przed zdublowaniem, gdy automatyzacja uruchomi się podwójnie albo gdy trzeba ją powtórzyć po awarii. Przy integracjach z CRM projektuję to w pierwszej kolejności.
Zwykle tak, bo integracja nie musi oznaczać wpuszczania ruchu do środka. Kierunek da się odwrócić. Instancja postawiona wewnątrz Twojej sieci sama odpytuje bufor w chmurze i pobiera nowe dane, a dla zapory jest to zwykły ruch wychodzący. Nie trzeba wtedy otwierać portów ani dopisywać adresów do listy dozwolonych.
Do wyboru są dwa warianty. n8n da się postawić na Twojej własnej infrastrukturze, wtedy dane, logi i historia uruchomień zostają w Twojej sieci, a nic nie przechodzi przez zewnętrzną chmurę. To wariant dla firm z działem IT i własną polityką bezpieczeństwa. Drugi, czyli platforma w chmurze, jest prostszy w utrzymaniu i wystarcza większości firm. Który z nich wybieramy, ustalamy przed startem.
Tak. Konto w Make albo n8n zakładam na Ciebie, więc scenariusze, dostępy i historia uruchomień należą do Twojej firmy. Dostajesz dokumentację każdego scenariusza opisaną krok po kroku oraz szkolenie dla osoby odpowiedzialnej za operacje. Możesz zostawić mnie jako wsparcie, ale automatyzacje działają dalej niezależnie od tego, czy to zrobisz.
Przejmuje pracę, w której człowiek nie wnosi nic poza czasem: kopiowanie danych między systemami, przepisywanie zgłoszeń, składanie raportów z kilku plików. Rozmowa z klientem, decyzja o cenie i obsługa zostają po stronie zespołu. W praktyce ludzie odzyskują godziny, które dotąd szły na przepisywanie, i to jest zwykle powód, dla którego zespół sam prosi o kolejne automatyzacje.