Growth marketing dla sklepów i firm
usługowych.
Twoje kampanie są tylko tak dobre, jak dane, którymi je zasilasz. Przestań zgadywać. Projektuję infrastrukturę, dzięki której algorytmy wreszcie widzą, co robią, a cała firma może rosnąć bez przepalania budżetu.

Pomagam przede wszystkim sklepom internetowym, a także firmom usługowym i SaaS, rozwijać biznes i budować przewagę nad konkurencją dzięki marketingowi opartemu na danych i technologii.
Nie musisz wierzyć mi na słowo
“Naprawdę trudno mi znaleźć słowa, które oddałyby, jak wysoko oceniam tę współpracę. Mateusz jest specjalistą, którego standard pracy zdecydowanie przekracza to, do czego jesteśmy w Polsce przyzwyczajeni w tego typu usługach.”
Dominik Łyżwa, Doktor Monika
“Od wielu lat mieliśmy problemy z analityką danych w sklepie internetowym. Różni specjaliści, różne wtyczki, kody, metody... Mateusz postawił nam całą analitykę od 0, wszystko bardzo ładnie uporządkował i wreszcie działa jak należy!”
Izabela Kaczmarska, Autorka i wydawca bestsellera Wdzięcznopis
Moje usługi
Analityka internetowa
Konfiguruję GA4, Google Tag Managera i piksele reklamowe tak, żeby algorytmy uczyły się na kompletnych danych, a z raportów dało się wyciągać trafne wnioski. Wdrażam Server-Side Tagging oraz robię audyty istniejących wdrożeń.
Dowiedz się więcejKampanie reklamowe
Prowadzę kampanie Google Ads i Meta Ads oparte na sprawdzonym pomiarze, żeby reklamy trafiały do osób, które mogą zostać Twoimi klientami. Każdą zmianę opieram na danych, a nie na przeczuciu. Robię też audyty i naprawy istniejących kont.
Dowiedz się więcejAutomatyzacja procesów
Buduję automatyzacje, które przejmują powtarzalną pracę Twojego zespołu, żeby firma mogła rosnąć bez zatrudniania kolejnych osób. Pracuję w Make i n8n i łączę narzędzia, których już używasz, w jeden system.
Dowiedz się więcej
Problem, rozwiązanie, wynik
Marketing rozwijany latami bez spójnego planu.
Stroną zajmuje się programista, kampaniami agencja, a kolejne wtyczki dochodzą przy bieżących poprawkach. Za to, czy całość działa poprawnie, nie odpowiada nikt.
- Dane:Kilka wtyczek wysyła te same zdarzenia. Sprzedaż liczy się podwójnie, a Meta nie potrafi dopasować kupujących do reklam.
- Reklamy:Zmiany na koncie są wprowadzane intuicyjnie, bo przy błędnym pomiarze nie da się rzetelnie ocenić ich skutków.
- Automatyzacja:Dane między narzędziami są przenoszone ręcznie, więc część informacji ginie albo dociera z opóźnieniem.
Podejście oparte na zrozumieniu technologii.
Rozumiem, jak platformy reklamowe uczą się na sygnałach, które do nich trafiają, i pod te mechanizmy projektuję zarówno strukturę kont, jak i przepływ danych.
- Dane:Zdarzenia wysyła jedna uporządkowana konfiguracja, a Server-Side Tagging uzupełnia i wzbogaca dane przekazywane do platform reklamowych.
- Reklamy:Każda zmiana na koncie ma określony cel i termin oceny, a jej skutki widać w wiarygodnych danych.
- Automatyzacja:Powtarzalne zadania przejmują automatyzacje, a narzędzia wymieniają dane bez udziału zespołu.
Stabilny wzrost na sprawdzonych podstawach.
Marketing przestaje być serią przypadkowych prób. Każda decyzja ma uzasadnienie, a kolejne kroki wynikają z tego, co już zadziałało.
- Dane:Algorytmy uczą się na kompletnych danych, a raporty pokazują, które działania przynoszą efekt.
- Reklamy:Konto reklamowe rozwija się stabilnie, a decyzje o budżecie opierają się na wiarygodnych danych.
- Automatyzacja:Informacje docierają bez opóźnień i strat, a zespół zajmuje się tym, w czym jest najlepszy.
Koniec zgadywania.Czas na system, który dowozi.
Zastąp marketingowy chaos architekturą, która pracuje na twardych danych.
Najczęściej zadawane pytania
Pracuję z firmami, które mają plan na wzrost i budżet, żeby go sfinansować. Część skaluje sklep od lat, część dopiero uruchamia pierwszy lejek albo nowy produkt i chce mieć pomiar od pierwszego dnia. Przychodzą też firmy, które chcą przestać robić ręcznie to, co da się zautomatyzować, od raportowania po przepływ danych między systemami. Nie jestem dobrym wyborem dla kogoś, kto szuka najtańszego wykonawcy do jednorazowego wpięcia kodu.
Zakresem. Typowy marketer kończy tam, gdzie zaczyna się warstwa techniczna, czyli pomiar, przepływ danych między sklepem, CRM-em i systemami reklamowymi oraz integracje, których od lat nikt nie sprawdzał. Widzę zależności między tymi systemami i wiem, co się stanie, gdy ruszysz jeden z nich. Wyprowadzam je z silosów i łączę w jeden układ, a efekt takiego połączenia jest zwykle większy niż suma poprawek wprowadzonych w każdym z nich osobno.
To kwestia tego, jak krótka jest droga od problemu do zmiany na koncie. Rozmawiasz bezpośrednio z osobą, która wykonuje pracę, więc ustalenie i wdrożenie zmiany mieszczą się zwykle w jednym dniu. Dochodzi do tego zakres, bo analitykę, pomiar serwerowy i kampanie prowadzi u mnie jedna osoba, więc nikt nie uzgadnia granicy odpowiedzialności między zespołami. Duża agencja wygrywa tam, gdzie liczy się skala produkcji kreacji i obsługa wielu rynków naraz.
Zaczynamy od rozmowy o celu, bo od niego zależy zakres. Potem sprawdzam stan tego, co już masz, czyli pomiaru, kont reklamowych, strony i przepływu danych między systemami. Z tego wychodzi plan z kolejnością prac i wyceną, a w nim może być uszczelnienie pomiaru, przebudowa kampanii, nowa strona docelowa, analiza w GA4 albo automatyzacja powtarzalnego procesu. Na koniec zostaje prowadzenie i raportowanie w rytmie ustalonym na starcie.
Tak. Część współprac zaczyna się od jednego zamkniętego zadania: naprawy analityki, wdrożenia Server-Side Tagging, audytu konta reklamowego, zbudowania landing page albo automatyzacji jednego procesu. Taki projekt ma określony zakres, termin i cenę, więc po nim wiesz, jak pracuję, zanim zdecydujesz o czymkolwiek dłuższym. Wielu klientów zostaje później na stałe, ale nie jest to warunek rozpoczęcia.
Nie wymagam. Projekty jednorazowe kończą się razem z odbiorem pracy, a stała obsługa trwa tak długo, jak długo dowozi wynik. Nie zamykam nikogo w kontrakcie bez wyjścia, bo jedynym powodem, dla którego warto zostać, jest efekt. Jeśli widzę, że działania nie przynoszą tego, co zakładaliśmy, mówię to wprost i rekomenduję wstrzymanie wydatków, zamiast utrzymywać obsługę dla samej obsługi.
Tak, na start robię bezpłatne sprawdzenie fundamentów. Wystarczy adres strony, żebym zweryfikował, co widać z zewnątrz, i powiedział, czy widzę powody do niepokoju. Możesz też zacząć samodzielnie i przepuścić swoją stronę przez mój skaner trackingu, który sprawdza to w minutę. To diagnoza wstępna, nie pełny audyt: ten wymaga wejścia w konfigurację GA4 i kont reklamowych. Przy wdrożeniu jest jego pierwszym krokiem i wchodzi w cenę, a zamówiony samodzielnie stanowi osobną usługę. Decyzję o współpracy podejmujesz więc, wiedząc już, jaki jest stan Twojej analityki.























